Po przeżyciu na tym świecie ponad ćwierćwiecza, wydawać mogłoby
się, że nic nie jest mnie w stanie już zaskoczyć, ale za każdym razem, kiedy
tak właśnie stwierdzę, wydarza się coś, co jednak mnie zaskakuje. Tak było i tym
razem...
Nie chcę teraz wchodzić na grunt religijny, bo to zawsze wywołuje
skrajne emocje, ale trzeba przyznać, że data 15.08 jest tutaj paradoksalna,
miejsce również. Mowa o 15-latku, który w Lesznie zgwałcił 60-letnią kobietę, a tak wygląda na portrecie pamięciowym. Został schwytany przez p olicję. Grozi mu zaledwie 12 lat więzienia.
Oczywistym jest (choć, niestety, nie dla wszystkich i to jest zarówno zaskakujące, jak i przerażające jednocześnie), że gwałt jest straszną zbrodnią, a pseudoargument: "sama tego chciała" jest absurdem. Jednak nie na tym skupia się spora część internautów, tylko na tym, ile lat miał gwałciciel, ile lat miała ofiara. A czy do ch...y to ważne? Prawda jest taka, że państwo nie potrafi chronić potencjalnych ofiar przed atakami gwałcicieli i pedofilów.
Kolejną, mocno zastanawiającą, sprawą jest jest wyproszenie chłopca z Zespołem Downa (specjalnie nie użyłem słów cierpiącego/chorującego) z placu zabaw mieszczącego się w jednym z centrów handlowych. Co prawda sprawa zakończyła się przeprosinami i rekompensatą przykrości, ale czy komuś było to w ogóle potrzebne.?Przecież do takich sytuacji nie powinno dochodzić. Każdy, kto zna choć jedną osobę z ZD, ten wie, że osoby te cechują się wyjątkowo rozbudowaną empatią.
I ostatnia na dziś sprawa - chyba najbardziej bulwersująca i nie zrozumiała: zabójstwo Kamilki w Kamiennej Górze. Nasuwają się pytania, na które nie da się odpowiedzieć: Jak można kogokolwiek zabić?; Jak można zabić niewinne dziecko?; Jak można zabić tylko dlatego, że nie ma się pracy? Nie ma większej tragedii niż ta, kiedy rodzice przeżywają swoje dzieci. Uważam, że służby źle zareagowały (a w zasadzie nie było z ich strony reakcji) - ten mężczyzna, chcąc siekierą zabić urzędniczkę, już dawał sygnał, że jego emocje kumulują się i, że z dużą dozą prawdopodobieństwa kogoś zabije - padło na niewinną dziewczynkę. Tak bardzo hejtowany jest jeden z brukowców za opublikowanie drastycznego zdjęcia, tyko powiedzmy sobie szczerze - mało kto się do tego przyzna, ale ludzie chcą takie rzeczy oglądać. Nic nie dzieje się bez przyczyny - tak naprawdę, media podają nam to, czego od nich oczekujemy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz